Radio Białystok | Wiadomości | 31-latek z Siemiatycz skazany za wielomilionowe oszustwa

31-latek z Siemiatycz skazany za wielomilionowe oszustwa

18.04.2025, 15:51, akt. 15:57

Na cztery lata i cztery miesiące więzienia skazał w piątek (18.04) Sąd Okręgowy w Białymstoku 31-letniego mieszkańca Siemiatycz oskarżonego o oszustwa łącznie na około 2 mln zł. Skazany ma też oddać taką kwotę osobom pokrzywdzonym. Wyrok jest nieprawomocny.

31-latek z Siemiatycz skazany za wielomilionowe oszustwa, 18.04.2025, fot. Marta Nazarko
31-latek z Siemiatycz skazany za wielomilionowe oszustwa, 18.04.2025, fot. Marta Nazarko


0:00
0:00
31-latek z Siemiatycz skazany za wielomilionowe oszustwa - relacja Marty Nazarko | Pobierz plik.


Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.

Prokuratura chciała w tym procesie 6,5 roku więzienia i naprawienia szkody w całości. Obrona - przy założeniu, że 31-latek przyznał się do dużej części przestępstw - wnioskowała o rok więzienia w zawieszeniu lub maksymalnie półtora bez zawieszenia i o częściowe uniewinnienie.


23 przypadki oszustw na prawie 2 mln zł

Według ustaleń śledztwa mężczyzna zaciągał pożyczki albo proponował udział w zyskownych interesach. Pieniędzy nie oddawał, a zadłużenie rosło. Zarzucono mu łącznie 23 przypadki oszustw popełnionych w latach 2021-2023 na szkodę 20 osób, na łącznie 1,93 mln zł.

Pokrzywdzeni, zdaniem śledczych, byli wprowadzani w błąd co do celów udzielanych pożyczek, możliwości ich spłaty i zadłużenia oskarżonego oraz co do rzekomych zysków, które mieli osiągnąć. Okazało się, że 31-latek pieniądze przeznaczał na bieżące potrzeby, a także spłacał nimi wcześniej zaciągnięte zobowiązania.


Początek procederu i sposoby działania

Pierwsze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa policja dostała w kwietniu 2023 r. Okazało się jednak, że proceder zaczął się dwa lata wcześniej. Pierwsze pieniądze pochodziły z umów pożyczek, które oskarżony zawierał ze znajomymi. Przedstawiał historie np. o zysku z handlu samochodami czy kominkami. Podczas przesłuchań ostatnich świadków okazało się, że mówił również o handlu złotem.

Aby uwiarygodnić swoje przedsięwzięcia, mężczyzna założył też spółkę i - co zarzuca mu prokuratura, a do czego oskarżony się nie przyznaje - przyjął łącznie 200 tys. zł od dwóch wspólników. Jedno z zarzucanych mu oszustw dotyczyło też sprzedaży jego samochodu, którego nabywca nigdy nie odebrał, choć za niego zapłacił.


Wyrok sądu i obowiązek naprawienia szkody

Sąd okręgowy uniewinnił oskarżonego tylko od tego zarzutu. Za pozostałe skazał go na karę łączną czterech lat i czterech miesięcy więzienia. Kwoty, które ma oddać w ramach obowiązku naprawienia szkody, sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych, a łącznie - 2 mln zł.

Na początku procesu oskarżony częściowo się przyznał. Mówił, że wpadł w spiralę zadłużenia. Jej początek sięga 2019 r. i wiązał się z chęcią wsparcia kobiety, z którą był związany i - jak twierdził - został przez nią wykorzystany, pomagając jej spłacić długi. Potem, próbując wyjść z zadłużenia, miał wpaść w uzależnienie od hazardu.


Uzasadnienie wyroku i ocena sądu

Uzasadniając wyrok, sędzia Mariusz Kurowski zwracał uwagę na sposób działania oskarżonego, który przed pożyczkodawcami - przeważnie jego dobrymi znajomymi - roztaczał wizje intratnych przedsięwzięć biznesowych i obiecywał bardzo wysokie oprocentowanie (rzędu 10-12 proc. miesięcznie). Początkowo oddawał też małą część pieniędzy lub odsetki, ale jednocześnie prosił o więcej. Pieniądze przeznaczał na swoje potrzeby.

Jak mówił sędzia, pożyczek były setki, a biorąc pod uwagę sposób działania oskarżonego, nawet sami pokrzywdzeni dokładnie już nie wiedzieli, jakie ostatecznie są to kwoty.


Wykorzystał wszystko i wszystkich - mówił sędzia.


Ale zwracał też uwagę, że jednak oskarżony nie wyłudził w ten sposób pieniędzy ani od swoich rodziców, ani od siostry.


Ta okoliczność wskazuje, że działał z zimną krwią. Oszczędził swoich bliskich, niszcząc życie wielu innych osób, które znał kilkanaście lat - uzasadniał.


Okoliczność tę uznał za "niezwykle obciążającą". Ocenił, że ukazuje ona "całkowitą premedytację w działaniu oskarżonego". Sędzia Kurowski zwracał uwagę, że jedna z osób straciła ponad 400 tys. zł. I dodał, że sama skrucha oskarżonego była niewystarczająca, by można było orzec w tej sprawia karę niską i w zawieszeniu, jak chciała obrona.

Sąd ocenił, że wcześniejsza niekaralność, chęć podjęcia terapii uzależnień czy podjęcie nauki jednak nie mogły wpłynąć na orzeczenie kary łagodniejszej.


Byłoby to zwyczajnie niesprawiedliwe, albowiem kwoty przywłaszczenia były naprawdę duże - dodał sędzia Kurowski.

źródło: PAP | red: bs

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów Huawei

ZOBACZ TEŻ:


Obiecywał zyski, pożyczał pieniądze i nie zwracał. Znajomi stracili fortunę

15.04.2025, 18:12

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się we wtorek (15.04) proces 31-letniego mieszkańca Siemiatycz oskarżonego o szereg oszustw łącznie na blisko 2 mln zł. Przysłuchany został jeszcze jeden świadek, strony wygłosiły mowy końcowe. Wyrok ma być ogłoszony w piątek.


Pożyczał, nie oddawał, znów pożyczał - grozi mu 5,5 roku więzienia

11.03.2025, 17:59

Manipulował ludźmi i wykorzystał zaufanie znajomych i przyjaciół - tak działanie oskarżonego ocenia prokuratura i domaga się 5,5 roku więzienia. Chodzi o młodego mieszkańca okolic Siemiatycz, który w ciągu dwóch lat od 20 osób pożyczył prawie 2 mln zł i długu nie zwrócił.


30-latek oskarżony o szereg oszustw na blisko 2 mln zł

24.09.2024, 11:37

Do 10 lat więzienia grozi mieszkańcowi powiatu siemiatyckiego podejrzanemu o oszustwa na blisko dwa miliony złotych.





ZNAJDŹ NAS


















źródło: www.radio.bialystok.pl

Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok